Produkty stomatologiczne w Google: widoczność w 8 językach
Gdy dentysta szuka produktu, bardzo często zaczyna od Google. Wpisuje nazwę, kod lub rodzaj produktu i przegląda wyniki. Dla dostawcy stomatologicznego pojawianie się w tych wyszukiwaniach to jedna z najcenniejszych form widoczności, bo przychodzi dokładnie w chwili potrzeby.
Zrobienie tego samodzielnie jest jednak trudne. Potrzebna jest strona z podstroną dla każdego produktu, napisaną tak, by Google ją rozumiało. Dla Google Shopping potrzebny jest plik produktowy z cenami, dostępnością i zdjęciami, aktualny i zatwierdzony w Merchant Center. A jeśli chcesz sprzedawać za granicą, wszystko to trzeba pomnożyć przez każdy język.
Dla wielu firm z branży to praca, której nigdy się nie wykonuje albo robi się ją w połowie: strona wizytówka bez kart produktów, brak pliku produktowego, jeden język.
W Oralzon tę pracę wykonuje platforma. Każdy opublikowany produkt ma stronę w ośmiu językach, przygotowaną tak, by wyszukiwarki mogły ją odczytać: tytuł, opis, cena i dostępność są zapisane w formacie, jakiego oczekuje Google.
Ponadto Oralzon wysyła do Google Shopping katalogi sprzedawców, język po języku. Oznacza to, że twoje produkty mogą pojawiać się także w zakładce Zakupy, ze zdjęciem i ceną, bez konieczności tworzenia czy prowadzenia czegokolwiek.
Liczy się jeden praktyczny szczegół. Do katalogu wysyłanego do Google trafiają produkty z marką, kodem, zdjęciem i ceną. Kompletna karta ma więc podwójną wartość: lepiej sprzedaje na marketplace i może trafić także do Google.
Uczciwie trzeba powiedzieć, że nikt nie może zagwarantować pozycji w Google, które samo decyduje, co pokazać i w jakiej kolejności. Można natomiast dać Google przejrzyste, kompletne strony w języku szukającego, i właśnie to platforma przygotowuje za ciebie.
Korzyść rośnie wraz z liczbą języków. Producent, który dziś pojawia się tylko we własnym języku, może zostać znaleziony przez dentystę szukającego po niemiecku, hiszpańsku czy włosku, bez tłumaczenia ani jednej strony.
Praktyczna rada: zapisuj nazwy produktów tak, jak wpisałby je szukający dentysta, czyli rodzaj produktu, marka, rozmiar. To słowa, które Google porównuje z zapytaniem.
Na start wystarczy cennik w Excelu i pierwsze 180 dni bez abonamentu. Jeśli chcesz zobaczyć, jak powstają karty produktów, możesz poznać panel sprzedawcy w sklepie demonstracyjnym, bez rejestracji.
Podsumowując: dentyści szukają produktów w Google, pojawianie się w wyszukiwarce i w Google Shopping wymaga kart produktów, plików produktowych i tłumaczeń, których wiele firm nie ma, w Oralzon każdy produkt ma stronę w ośmiu językach gotową dla wyszukiwarek, katalog jest wysyłany do Google Shopping, a kompletne karty z marką, kodem, zdjęciem i ceną mają większe szanse się pojawić.