Sklep otwarty od miesiąca i nic nie sprzedaje: co sprawdzić, po kolei

Sprzedawca, który otwiera sklep i przez pierwszy miesiąc nie dostaje zamówień, dochodzi niemal zawsze do tego samego wniosku: platforma nie działa. To wyjaśnienie najbardziej oczywiste i prawie nigdy trafne.

Zanim zacznie się szukać przyczyny, warto ustalić jeden fakt: w obrocie między firmami cykle są powolne. Gabinet z zapasem na dwa miesiące przez dwa miesiące nic nie kupi, choćby twoja oferta była najlepsza.

Pierwszy miesiąc nie jest daną. To czas potrzebny, by twoje produkty pojawiły się w wyszukiwaniach tych, którzy właśnie wtedy potrzebowali dokładnie tego.

Mimo to są sprawdzenia warte więcej niż czekanie, a robi się je po kolei, bo odpowiadają na różne pytania.

Pierwsze pytanie brzmi, czy twoje produkty da się znaleźć. Poszukaj własnych artykułów tak, jak zrobiłby to klient — jego słowami, a nie nazwą handlową, której używasz ty.

To błąd najczęstszy i najłatwiejszy do poprawienia: produkt wgrany pod nazwą wewnętrzną albo kodem dostawcy nie pojawia się w żadnym sensownym wyszukiwaniu.

Drugie pytanie brzmi, czy cena mieści się we właściwym przedziale. Poszukaj własnego artykułu i zobacz, co wyświetla się obok: jeśli jesteś wyraźnie powyżej innych, problemem nie jest widoczność.

Nie znaczy to, że musisz być najtańszy. Znaczy, że musisz wiedzieć, gdzie jesteś, bo cena poza rynkiem bez widocznego powodu nie zostaje wybrana.

Trzecie pytanie dotyczy karty produktu. Jeśli specjalista trafia na produkt i nie znajduje opakowania, rozmiarów ani zgodności, wychodzi, a ty nigdy się o tym nie dowiesz.

Czwarte to dostępność. Artykuł pokazany jako niedostępny jest praktycznie niewidoczny, a zdarza się, że sprzedawca nie zauważa, iż połowa asortymentu tak stoi.

Ostatnie dotyczy zaufania i na nie można wpływać najwolniej. Sprzedawca bez opinii zaczyna z gorszej pozycji, a wyjście prowadzi przez pierwsze zamówienia zdobyte lepszymi warunkami.

Jeśli po tych sprawdzeniach wszystko jest w porządku, odpowiedź brzmi: potrzeba czasu. Sklep w obrocie między firmami buduje wyniki miesiącami, a pierwsze zamówienia przychodzą, gdy cykl zamówień klienta spotka twoją obecność.

Podsumowując: pierwszy miesiąc nie jest daną, sprawdź, czy produkty da się znaleźć słowami klienta, a nie twoimi, ustal, gdzie jesteś w cenie, uzupełnij karty, sprawdź dostępność i pamiętaj, że cykle mierzy się w miesiącach.